Iron Maiden

W poszukiwaniu łupu (Prowler)

Snuję się po mieście

Wyglądam całkiem nieźle

Muszę się tylko odnaleźć

 

Panienki wierzgają

Zalotnie mrugają

Muszę się tylko odnaleźć

 

Zasadzam się gdzieś w krzakach

Co widzisz maleńka?

Wątpisz w to, co czujesz?

Wątpisz w to?

Nie wierzysz własnym oczom?

To się dzieje naprawdę

 

Poczułem się jak w niebie, w głowie mi zawirowało

Ale mam ochotę iść przed siebie

 

Poczułem się jak w niebie, w głowie mi zawirowało

Ale mam ochotę iść przed siebie

 

Schronienie (Sanctuary)

W samym środku zimy żelazny rumak wyłania się

Kobiety jeszcze nie zabiłem, ale wiem dobrze jak to jest

Gdybyś widziała to co ja, dostałabyś zmysłów pomylenia

Teraz muszę przed prawem poszukać Schronienia

 

Spotkałem się wczoraj z nieznajomym, bo chciałem się rozerwać

Jemu potrzebny tylko hazard i broń, żeby przetrwać

Gdybyś widziała to co ja, dostałabyś zmysłów pomylenia

Teraz muszę przed prawem poszukać Schronienia

 

Więc daj mi Schronienie

Nabiorę wtedy mocy

Tylko daj mi Schronienie

I zróbmy to dziś w nocy

 

Gdybyś widziała to co ja, dostałabyś zmysłów pomylenia

Teraz muszę przed prawem poszukać Schronienia

 

Więc daj mi Schronienie

Nabiorę wtedy mocy

Tylko daj mi Schronienie

I zróbmy to dziś w nocy

 

Rzucę śmiech na wiatr

I na deszczu jak wilk zawyję

Daleko w Kanionie albo i na równinie

 

Gdybyś widziała to co ja, dostałabyś zmysłów pomylenia

Teraz muszę przed prawem poszukać Schronienia

 

Więc daj mi Schronienie

Nabiorę wtedy mocy

Tylko daj mi Schronienie

I zróbmy to dziś w nocy

 

Jest jeszcze jutro (Remember Tomorrow)

Odsłoń przede mną wszystkie odcienie

Wczorajsze smutki, jutrzejsze zmyślenia

Na chmurach się wznoszę, horyzont pode mną

Z płomieni wyskoczę i wrócę na pewno

 

Łzy radości i łzy wspomnień

Łzy za kimś i za chłopcem bezdomnym

Gdzieś pośród szaleństwa opatrzności oko

Migocze na niebie nad nami wysoko

 

Odsłoń przede mną wszystkie odcienie

Wczorajsze smutki, jutrzejsze zmyślenia

Na chmurach się wznoszę, horyzont pode mną

Z płomieni wyskoczę i wrócę na pewno

 

Wolnym być (Running Free)

 

Mam furgonetkę i lat szesnaście

Brak mi szmalu, nie wiem co to szczęście

Nie mam gdzie się podziać

Duszę na gaz i ruszam w drogę

 

Pędzę przed siebie, by wolnym być

Pędzę przed siebie, by wolnym być

 

W L.A. wsadzili mnie do kicia

Słuchałem teraz syren wycia

Ale oni nie maja na mnie nic

Pędzę przed siebie, by wolnym być

 

Pędzę przed siebie, by wolnym być

Pędzę przed siebie, by wolnym być

 

W Bottle Top, gzie whisky piłem

Jedną laskę wyhaczyłem

Teraz chłopcy chcą mnie dostać

Tak już pewnie musi zostać

 

Pędzę przed siebie, by wolnym być

Pędzę przed siebie, by wolnym być

 

Upiór w operze (Phantom Of The Opera)

 

Tak długo za tobą chodzę

Już uciec ci się nie da

Tak długo żyłeś w ukryciu

Schowany za maską obłudy

 

Obaj dobrze wiemy, że wiele lat ci nie zostało

Wygląd i emocje z przeszłości to jednak dość mało

 

Stoisz z boku sceny i czekasz aż opadnie kurtyna

Ty dobrze wiesz w jakim strachu nas tu wszystkich trzymasz

 

Wiem, że chcesz mnie drasnąć, okaleczyć i na strzępy rozerwać

Wiesz, że od tego wrzasku nie potrafię się oderwać

 

Trzymaj dystans, odejdź i nie daj się omamić

Bo zbłądzić możesz i wszystko na nic

 

Bądź czujny, on chce cię dopaść

Choć może być ciężko

Nie przestawaj kroczyć własną ścieżką

 

Chowam się i uciekam, zawsze jesteś w moich snach

Jesteś Upiorem w Operze, jesteś diabłem i siejesz strach

 

Moja dusz unosi się w powietrzu, strzępy zostały z mojego umysłu

Nawiedzasz mnie, przeklinasz i chłoszczesz w swoim legowisku

 

Transylwania (Transylvania)

Utwór instrumentalny

 

Dziwny świat (Strange World)

Jedyne miejsce, gdzie da się śnić

Tu życie innym zdaje się być

Świetlisty okręt sunie po niebie

Dlaczego? Nikt tu nie chce wiedzieć

 

Choć jestem tu, to nie ma mnie

Nikt tutaj do mnie nie uśmiechnie się

Wejdźmy w przestworza najgłębsze

Tu w ogóle nie jest nasze miejsce

 

Choć jestem tu, to nie ma mnie

Nikt tutaj do mnie nie uśmiechnie się

Wejdźmy w przestworza najgłębsze

Tu w ogóle nie jest nasze miejsce

 

Źdźbła traw wiatr wygina

Dziewczyny piją wino

Patrz jak rozkwita o miłości sen

Żyjąc tu nie zestarzejesz się

 

Snopy światła wyrastają z ziemi

Krzyczę, lecz jakbym był niemy

Rozpiera mnie jedno za drugim uczucie

Jestem szczęśliwy w swoim dziwnym świecie

 

Dziewka Ewka (Charlotte The Harlot)

 

Kręcisz tyłkiem, że aż .świszczy

Nie wiesz co o tobie mówią?

Jesteś taka wytworna

Bierzesz miłość, którą ci dają

 

Pójdziesz z każdym, kto się nadarzy

Chyba wiesz czego szukają?

Wierzgasz nogami w powietrzu

Nie słyszysz jak się nabijają?

 

Ewko – dziewko

Nogę mi pokaż

Ewko – dziewko

Chodźmy się kochać

Ewko – dziewko

Chcę zobaczyć krew

Ewko – dziewko

Chcę zobaczyć miłość

 

Kiedyś zostawiłaś mnie samego

Z ziemi okruchy miłości zbierałem

Rzuciłaś mnie jak psa

I poszłaś zarabiać ciałem

 

A mówiłaś: „kocham cię miły”

Zbieram okruchy miłości wczoraj

Twoje majtki kolor straciły

Bo puszczasz się od rana do wieczora

 

Przyjmujesz tylu facetów

Nie czujesz, że grzeszysz?

Piątaka bierzesz na wejście

Za danie główne dziesięć

Jesteś bez uczuć, umarły już dawno

Nie zależy ci, kogo wpuszczasz?

Przecież łamiesz prawo

Dając swoje usługi

 

Żelazna Dziewica (Iron Maiden)

Proszę bardzo, wejdź do środka

Chcę ci pokazać wszystko, co mam

Twoją krew chcę zobaczyć

Będę stać tylko i się gapić

 

Krew zaczyna kapać na podłogę

Żelaznej Dziewicy nie oszukasz

Żelaznej Dziewicy nie odszukasz

 

Gdziekolwiek, gdziekolwiek jesteś

Żelazna Dziewica

Dopadnie cię człowieku

Czyś blisko czy daleko

Widzę jak krew toczy się nade mną strumieniem

Żelazna Dziewica chce usłyszeć

Twe ostatnie tchnienie